Pilnie poszukujemy

Pilnie poszukujemy

Kliknij w zdjęcie po więcej informacji

Znajdziesz nas

Napisz do nas

Zadzwoń do nas:

Oczekujemy na zgłoszenie i telefony we wszystkich sprawach zaginionych pod numerem:

+48 502 220 944

Poszukiwani w ostatnim programie:

z 2016-04-16

JEŚLI WIESZ CO SIĘ DZIEJE Z KTÓRYMKOLWIEK Z POSZUKIWANYCH
KONIECZNIE PODZIEL SIĘ TĄ INFORMACJA Z POLICJĄ ALBO Z NAMI

KLIKNIJ W ZDJĘCIE PO WIĘCEJ INFORMACJI

Ryszard OLEK

Ryszard OLEK
Bielsko Biała

Daniel  KOTŁOWSKI

Daniel KOTŁOWSKI
Warszawa
Daniel nie lubił nauki w gimnazjum. Uważał, że chce pracować, dlatego opuszczał zajęcia szkolne i szukał szczęścia wśród starszych kolegów Nieobecności na zajęciach w gimnazjum oczywiście skutkowało zawiadomieniem skierowanym przez dyrekcję szkoły do Sądu Rodzinnego. Sąd wyznaczył kuratora. Ojciec twierdzi, że żadne groźby, błagania czy przemawianie do rozumu nie pomagało. W dalszym ciągu uciekał ze szkoły. Sąd Rodzinny ostatecznie skierował Daniela do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Odrzywole (ponad 100 km od Warszawy). Został 19 września 2015 odwieziony przez policjantów do Ośrodka, który powiadomił rodzinę około godziny 17, że Daniel jest w MOW–ie i że wieczorem matka może się z nim skontaktować telefonicznie. Jednak chwilę po 20 ponownie ktoś z ośrodka poinformował matkę Daniela, że uciekł z innym kolegą. Rzeczy (nie rozpakowane) przerzucili oknem, sami wyskoczyli i wsiedli do samochodu stojącego pod oknem i przez nikogo nie zatrzymywani już po godzinie 19 odjechali w nieznanym kierunku. Koło północy Daniel zadzwonił z pożyczonego telefonu do siostry z informacją, że jedzie w kierunku Warszawy. Za kilka dni się skontaktuje i poda adres pod który chce by mu przesłano jego rzeczy oraz telefon. Do tej pory się nie odezwał i nie wiadomo gdzie przebywa. Według różnych sygnałów jakie docierają do rodziców Daniela, może on przebywać na terenie zachodnich województw Polski. Informacji tych nie potwierdza policja.

Maksymilian OLEJNICZAK

Maksymilian OLEJNICZAK
Mysłowice
Dopóki był uczniem szkoły podstawowej matka nie miała z nim żadnych problemów. Dopiero gdy znalazł się w gimnazjum zaczęły się problemy. Matka rozwiodła się z ojcem i od tego czasu musiała podjąć pracę na dwóch etatach. Oczywiście, stało się to, co można było przewidzieć. Maks znalazł popleczników w kolegach z podwórka. Maks chodził swoimi ścieżkami, uzależniał się od starszych kolegów, szukał sposobów na zarabianie pieniędzy. Potem okazało się, że pożyczał i nie był wstanie oddawać, za co ścigali go kumple. W 2014 roku po raz pierwszy uciekł z domu, wrócił po kilku tygodniach. Potem zniknął w kwietniu 2015 roku. Pojawił się z kwiatami w dniu święta Matki. Po kilku dniach, po telefonie, powiedział matce, że musi zejść na podwórko. Już nie wrócił. 6 lipca 2015 roku policja z Katowic poprosiła matkę by odebrała syna z komisariatu. Matka z sąsiadką pojechały samochodem do Katowic. Policjanci przyprowadzili Maksa do samochodu. Wsiadł, koleżanka matki próbowała z nim rozmawiać. Po chwili, bez słowa wysiadł. Kobiety próbował go zatrzymać. Do chwili obecnej, nie wiadomo gdzie przebywa, co robi.

JEŚLI WIESZ CO SIĘ DZIEJE Z KTÓRYMKOLWIEK Z POSZUKIWANYCH
KONIECZNIE PODZIEL SIĘ TĄ INFORMACJA Z POLICJĄ ALBO Z NAMI

LaStrada euromedia Itaka TVP Regionalna