Poszukiwany
KLIKNIJ W ZDJĘCIE BY POWIĘKSZYĆ
Grzegorz Kędziński
Zamieszkały w Wałbrzychu (woj. dolnośląskie). Zaginął w kwietniu 2005 roku na terenie Czech. Miał wtedy 28 lat.
Pan Grzegorz od wielu lat chorowal na epilepsję. W związku z powtarzającymi się atakami otrzymał rentę inwalidzką na rok. Po tym czasie, decyzją Komisji Lekarskiej ZUS został uznany za zdolnego do pracy. Pan Grzegorz nie mógł znaleźć pracy w Wałbrzychu. W listopadzie 2003 roku wraz z dwoma kolegami został zatrudniony w Zakładach Skody w Ostrawie. Pod koniec marca 2004 roku atak epilepsji spowodował, że został zwolniony z pracy. Po krótkim pobycie w szpitalu, wrócił do hotelu robotniczego po swoje rzeczy i zamierzał wrócić do Wałbrzycha. Niestety do domu nie dotarł.










